„Moje wakacje wyglądały inaczej niż u większości dzieci. Nie było wyjazdów nad morze. Największą frajdą były wyjazdy do wujka i cioci pod Zduńską Wolę – tam też było gospodarstwo, ale warzywne.”
„Moje wakacje wyglądały inaczej niż u większości dzieci. Nie było wyjazdów nad morze. Największą frajdą były wyjazdy do wujka i cioci pod Zduńską Wolę – tam też było gospodarstwo, ale warzywne.” – o dorastaniu na gospodarstwie...
Czytaj dalej